Klasyczny sweter Laurena, czyli prościej być nie może.

Korzystając z okazji chwilowego ocieplenia, które niespodziewanie zagościło nad Warszawą trzeciego dnia kalendarzowej jesieni, postanowiłem raz jeszcze wykorzystać typowo letnią stylizację, opartą o granatowy sweter Laurena. Beżowe chino od Lancerto oraz ciemnobrązowe Sperry Top-Sider towarzyszyły mi przez całe lato, lecz klasyczny sweter Laurena (o dość cienkiej gramaturze) jest moim nowym nabytkiem. Tak też nie będąc zmuszonym do zakładania kurtki, bądź płaszcza mogłem bez najmniejszych przeszkód wyeksponować kolejną rzecz pochodzącą od jednej z najbardziej cenionych przeze mnie marek.
Aby nieco zaakcentować „główny temat” outfitu, zadecydowałem o włożeniu pod sweter koszulki z długim rękawem, kolorystycznie dobranej do „gracza polo” umieszczonego na piersi, a następnie uwidocznieniu jej białych rękawów. Był to szczegół, który w gruncie rzeczy bardzo korzystnie wpłynął na wizualny całokształt wydawać by się mogło nudnego outfitu.

Follow by Email
Google+
http://aleksanderboski.pl/klasyczny-sweter-laurena-czyli-prosciej-byc-nie-moze/
Facebook
Facebook
Pinterest
Pinterest
Instagram

Powiązane posty